Niezdecydowanie

Bajki Spacerował Franek z Jankiem po rynku zwiedzając okoliczne kamienice. Spacerowali tak dość długo, aby Franek zdążył zgłodnieć. Tak więc ruszyli obaj na poszukiwania czegoś do jedzenia. Dzień był słoneczny i ciepły. Słońce grzało, nie było widać ani jednej chmurki na niebie. Janek zauważył starą cukiernię, gdzie kupowali zawsze coś słodkiego. Poszli tam razem lecz gdy się tylko Franek przyglądnął stwierdził, że nie ma tu nic, co mógłby zjeść. -"Ależ popatrz jakie smakowite ciasteczka z rabarbarem - mówi Janek - na pewno ci zasmakują. Ostatnio je jadłem i są wyśmienite." Ale Franek popatrzył tylko spode łba i mówi: -"E tam ciastka z rabarbarem nie zaspokoją mojego głodu, a głodny jestem naprawdę bardzo." -"Więc popatrz może na świeżutkie ciasto ze śliwkami, jak dla mnie wygląda bardzo apetycznie. Jest go dużo więc swój głów zaspokoisz." Ale Franek pokręcił jedynie głową w obie strony i stwierdził: -"Ciastu ze śliwkami brakuje tego specyficznego smaku a zapach też ma taki sobie nie zachęcający." -"Dobrze więc może coś innego. Ach, co ja widzę! Tort wiśniowy, bardzo smaczny, sycący i ma piękny zapach. Aż sam się prosi o zjedzenie." Franek prze stąpił jedynie z jednej nogi na drugą nogę i odburknął: -"Tort wiśniowy... hmm, może i byłby smaczny, ale jest zdecydowanie za mały abym mógł w ogóle myśleć o najedzeniu się nim. Może i jest słodki i smaczny ale ja potrzebuję zjeść coś sycącego." Janek nie wytrzymał i zawołał: -"Kiedy tak grymasisz, to ja już nic nie będę ci proponował bo widzę, że moje propozycje w ogóle ci nie odpowiadają. Sam wymyśl co byś chciał zjeść a ja idę do domu." Jak powiedział tak zrobił. Zostawił Franka i poszedł do domu. Godzina zrobiła się bardzo późna a Franek nadal się zastanawiał nad tym, co ma zjeść. Właściwie to głód mu nawet przestał przeszkadzać. Wreszcie zdecydował, że nic mu nie odpowiada. Kupił zwykłą, suchą bułkę i poszedł do domu. W domu Janek, zdziwiony tym, że Franek kupił zwykłą bułkę, śmiał się z niego długo. -"Po co tracić bez sensu czas w sklepie jak i tak kupiłeś zwykłą bułkę, którą mogłeś zjeść po powrocie do domu."

meble wypoczynkowe - wynajem samochodów warszawa - Zastrzeżenie logo, znaku firmy - wózki widłowe - Układanie Paneli - biura rachunkowe warszawa - Perfumy - Calling Cards to India - hosting - flash - operacje plastyczne - avast - They Talk Shit About Me - Bwin